Jako radca prawny specjalizujący się w prawie rodzinnym, z przerażeniem obserwuję zjawisko, o którym wciąż mówi się za mało: instrumentalne i bezwzględne wykorzystywanie zarzutów o przemoc jako taktyki procesowej w sprawach o władzę rodzicielską i kontakty z dzieckiem.
Prowadząc sprawy moich Klientów w Toruniu, Strzałkowie i okolicach, widzę to zjawisko z bliska. Niestety, dla swoich celów procesowych i wygrania sporu o dziecko, jeden z rodziców potrafi bezwzględnie wykorzystać małoletniego, przeinaczać fakty i wszczynać postępowania karne, byle tylko wykazać swoje racje. To jest po prostu okrutne, a w tej bezwzględnej machinie dziecko zostaje całkowicie zatracone i skrzywdzone.
Moje doświadczenia z sal sądowych znajdują twarde potwierdzenie w statystykach. Raport Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości (IWS) ujawnił szokujące dane: blisko połowa (46,9%) zarzutów przemocy w sprawach o dzieci ma charakter wyłącznie instrumentalny. Są to oskarżenia wyssane z palca, służące jedynie jako narzędzie walki procesowej. Zaledwie 12,2% takich zarzutów znajduje pełne potwierdzenie w dowodach.
Co zatem robić, gdy zderzasz się z tak bezwzględną taktyką i nagle dowiadujesz się, że jesteś oskarżany o znęcanie się (art. 207 k.k.)? Jak ułożyć strategię?
Zderzenie z zarzutami karnymi (art. 207 k.k.). Jak się bronić na starcie?
Siłą rzeczy spory o władzę rodzicielską i kontakty często przeplatają się ze sprawami karnymi. Drugi rodzic składa zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa (najczęściej znęcania się z art. 207 k.k.), by zyskać punkt zaczepienia i przewagę przed sądem rodzinnym. Pamiętaj jednak o jednym: to często wyłącznie zaplanowana, instrumentalna taktyka procesowa, niemająca żadnego pokrycia w dokumentach i faktach.
Jeśli drugi rodzic wskaże Cię w zawiadomieniu jako sprawcę przemocy, w świetle prawa na tym etapie jesteś jedynie „osobą podejrzaną”, a nie podejrzanym. Co to w praktyce oznacza? Organy ścigania (Policja, Prokuratura) znajdują się dopiero w fazie przygotowawczej i po prostu weryfikują zawiadomienie. Nie masz oficjalnie postawionych zarzutów i nie toczy się przeciwko Tobie postępowanie karne. To moment, w którym śledczy sprawdzają, czy do czegokolwiek w ogóle doszło.
Jeśli oskarżenia są gołosłowne i wykreowane tylko na potrzeby sądu rodzinnego, Twoje właściwe działanie sprawi, że sprawa zostanie zakończona na tym wczesnym etapie. Twoim głównym celem w tej fazie jest szybkie doprowadzenie do umorzenia postępowania. Na czym zwykle „wygrywa” rzetelna obrona?
- Przedstaw swoją perspektywę obiektywnie: Przede wszystkim nie przyznawaj się do winy za czyny, których nie popełniłeś. Złóż obszerne wyjaśnienia i opisz relację z drugą stroną z własnego punktu widzenia, pokazując rzeczywisty obraz Waszej rodziny.
- Dostarcz pełny kontekst, a nie wycięte urywki: Wyrafinowana taktyka drugiej strony często polega na dostarczaniu Policji wyrwanych z kontekstu wiadomości. Twoją najlepszą bronią jest pełny obraz sytuacji. Uporządkuj swoje dowody: pokaż całe wydruki z komunikatorów, z których wynika brak powtarzalności i brak „ciągu” zachowań, co wyklucza prawną definicję znęcania z art. 207 k.k.
- Punktuj sprzeczności w relacjach i dowodach: Organy ścigania analizują logikę zdarzeń. Wskazywanie luk w oskarżeniach demaskuje ich instrumentalny charakter. Liczy się żelazny porządek materiału: daty, chronologia dokumentów i spójność Twoich twierdzeń. W starciu z fałszywą taktyką nie wygrywają emocje, ale fakty.
Postępowanie karne, pokrzywdzone dziecko i wkroczenie reprezentanta dziecka
Zgodnie z przepisami, gdy jedno z rodziców oskarża drugiego o przestępstwo na szkodę małoletniego, ich interesy są w oczywisty sposób sprzeczne. Żadne z rodziców nie może w takiej sytuacji obiektywnie reprezentować dziecka w procesie karnym. Wówczas sąd opiekuńczy ustanawia reprezentanta dziecka, który będzie dbał o jego prawa wyłącznie w sprawie karnej.
Kto zostaje takim reprezentantem w postępowaniu karnym? Ustanawia się nim wykwalifikowanego adwokata lub radcę prawnego, który wykazuje szczególną znajomość spraw dotyczących dzieci i ich potrzeb. Jego rola w procesie karnym jest kluczowa:
- Dba o dobro dziecka i rzetelność postępowania: Jego nadrzędnym celem jest ochrona interesów małoletniego oraz czuwanie nad rzetelnym, obiektywnym przebiegiem procesu. Jako profesjonalista, reprezentant musi zachować najwyższe standardy etyczne – jego obowiązkiem jest zadbanie o to, aby absolutnie nie zachęcać dziecka do kłamstw i nie pozwalać na wciąganie go w manipulacje kreowane przez jednego z rodziców na potrzeby walki procesowej.
- Jest on umocowany do dokonywania wszelkich czynności w sprawie karnej w imieniu pokrzywdzonego dziecka.
- Nawiązuje kontakt z dzieckiem, tłumacząc mu w sposób zrozumiały (odpowiedni do jego dojrzałości) przebieg postępowania i konsekwencje podejmowanych działań.
- Udziela informacji rodzicom, pozyskuje od nich obiektywne dane o dziecku, a także może żądać informacji od instytucji (np. szkoły, lekarz
Co ze sprawą w sądzie rodzinnym?
Równolegle do działań organów ścigania, toczy się spór o władzę rodzicielską i kontakty. Zgłoszenie przez któregokolwiek z uczestników zarzutu stosowania przemocy wobec małoletniego obliguje sąd rodzinny do podjęcia czynności zmierzających do jego zweryfikowania.
Kiedy do sądu trafia informacja o zawiadomieniu organów ścigania, drugi rodzic traktuje to najczęściej jako narzędzie do uzyskania tzw. zabezpieczenia. Wnioskuje wówczas o całkowity zakaz Twoich kontaktów z dzieckiem, ich drastyczne ograniczenie lub pilne ustalenie miejsca zamieszkania dziecka wyłącznie przy sobie. Co możesz zrobić i jakie działania podjąć w sądzie rodzinnym?
Zderzenie z fałszywym oskarżeniem to gigantyczny stres, ale jako radca prawny uspokajam. Prowadząc takie sprawy, zawsze zalecam wdrożenie konkretnej, chłodnej strategii.
- Rzeczowo współpracuj z kuratorem: Sąd z dużym prawdopodobieństwem zleci przeprowadzenie wywiadu środowiskowego. Bądź otwarty i opanowany. Skoncentruj się na tym, by rzetelnie przedstawić kuratorowi, że masz dla dziecka bezpieczne i stabilne warunki. Pozytywny wywiad środowiskowy to silny dowód obalający narrację o Twojej rzekomej agresji.
- Złóż wniosek o dowód z opinii OZSS: To Twoje fundamentalne narzędzie obronne w sprawie rodzinnej. Zawnioskuj, aby rodzina została zbadana przez Opiniodawczy Zespół Sądowych Specjalistów (biegłych psychologów i pedagogów). Ich zadaniem jest weryfikacja więzi z dzieckiem i ocena Twoich kompetencji wychowawczych. Doświadczeni specjaliści z OZSS potrafią bezbłędnie ocenić, czy małoletni faktycznie padł ofiarą przemocy, czy też po prostu powtarza „wyuczoną” narrację, wpojoną mu przez drugiego rodzica w ramach tzw. alienacji rodzicielskiej.
- Dokumenty zamiast emocji: W sądzie nie wygrywa opowieść, tylko dokumenty. Podstawą skutecznej obrony przed instrumentalnym zarzutem przemocy są twarde dowody z Waszego życia codziennego. Jeżeli druga strona nagle oskarża Cię o to, że jesteś rzekomym „oprawcą”, a Ty przedłożysz sądowi wydruki wiadomości sprzed kilku tygodni, w których ten sam rodzic swobodnie prosił Cię o zabranie dziecka na wakacje, sąd błyskawicznie wychwyci tę rażącą sprzeczność.
- Zapanuj nad nerwami: Pamiętaj, że bezwzględna taktyka drugiej strony ma jeden główny cel – sprowokowanie Cię do błędu. Przeciwnik liczy, że pod wpływem potężnego stresu i poczucia niesprawiedliwości zaczniesz krzyczeć na korytarzu sądowym lub zachowasz się impulsywnie w gabinecie OZSS, co zostanie natychmiast użyte jako "dowód" Twojej rzekomej agresji.
Ochrona własnej psychiki – "Spokój to też waluta"
Fałszywe oskarżenia i brutalna walka o władzę rodzicielską wiążą się z gigantycznym obciążeniem psychicznym. Kiedy rodzina się rozpada, na stole pojawiają się dwie waluty: Twoje pieniądze i Twój czas. "Podatek emocjonalny" to nierzadko 2-3 lata walki w sądzie, ciągłego rozdrapywania ran i życia w zawieszeniu.
Walka z osobą, która bezwzględnie manipuluje faktami kosztem własnego dziecka, wymaga żelaznych nerwów. Nie wdawaj się w niepotrzebne dyskusje, nie prowokuj i nie odpowiadaj na zaczepki (które często są tylko celowo preparowane pod przyszłe dowody). Zamiast tracić energię na wyczerpujące, emocjonalne przepychanki, pozwól działać profesjonaliście. Pamiętaj o najważniejszej zasadzie: Spokój to też waluta. Nie przepłacaj za sprawiedliwość zdrowiem.
Jako radca prawny na co dzień prowadzę tego rodzaju skomplikowane sprawy, pomagając Klientom Torunia, Strzałkowa i okolic przetrwać zderzenie z systemem i fałszywymi oskarżeniami. Jeśli zmagasz się z instrumentalnym wykorzystywaniem zarzutów o przemoc w walce o władzę rodzicielską i kontakty, nie musisz (i nie powinieneś) walczyć z tym sam. Rzetelna, chronologicznie ułożona linia obrony w sprawach karnych i rodzinnych to jedyna skuteczna droga, by chronić to, co w Twoim życiu najważniejsze – Twoje dziecko i Twój spokój.





