5/1/2026

Paragon czy faktura? Dlaczego imienne rachunki to Twoja najsilniejsza broń w walce o alimenty!

Paragon czy faktura? Dlaczego imienne rachunki to Twoja najsilniejsza broń w walce o alimenty!

Prowadząc jako radca prawny i mediator wiele spraw z zakresu prawa rodzinnego powtarzam moim Klientom jedną, kluczową zasadę: w sprawach o alimenty nie wygrywa opowieść, tylko dokumenty. Emocje są ważne, Twoja historia jest ważna, ale dla Sądu liczą się twarde dowody. Dziś wyjaśnię Ci, dlaczego zbieranie paragonów to za mało i jak faktura imienna może przesądzić o sukcesie Twojej sprawy.

Często spotykam się z sytuacją, w której rodzic (zazwyczaj matka) przychodzi do kancelarii z reklamówką pełną paragonów ze sklepów spożywczych czy drogerii. To naturalny odruch – chcemy pokazać, ile wydajemy. Niestety, w zderzeniu z machiną sądową, ten wysiłek może pójść na marne. Dlaczego?

Paragonom mówimy stanowcze „nie”!

Sądy w Polsce mają ustaloną praktykę: paragon fiskalny nie jest dowodem na to, że to Ty poniosłaś dany wydatek na dziecko. Paragon jest dowodem na to, że ktoś, w jakimś sklepie, kupił jakieś produkty. Nie ma na nim Twojego nazwiska. Strona przeciwna może łatwo podważyć taki dowód, twierdząc, że paragony zebrałaś od rodziny, znajomych albo znalazłaś na parkingu.

Dlatego, jeśli planujesz sprawę o alimenty lub o ich podwyższenie, musisz zmienić swoje nawyki zakupowe.

Faktura imienna – Twój as w rękawie

Kluczowym krokiem dowodowym jest zbieranie faktur imiennych. Faktura wystawiona na Twoje dane (jako przedstawiciela ustawowego dziecka) lub bezpośrednio na dane dziecka, jest dokumentem, którego nie da się łatwo podważyć.

Co dokumentować fakturami? Wbrew pozorom nie musisz brać faktury na każdy jogurt. Sąd i tak przyjmuje pewne uśrednione koszty wyżywienia czy środków czystości adekwatne do wieku dziecka. Skup się na wydatkach, które są specyficzne, wyższe lub łatwe do zakwestionowania przez drugą stronę:

1. Odzież i obuwie: Dzieci szybko rosną, a sezonowa wymiana garderoby to duży koszt. Faktura na kurtkę zimową czy buty ortopedyczne to „twardy” dowód.

2. Leki i wizyty lekarskie: Jeśli Twoje dziecko choruje przewlekle, ma alergię lub wymaga drogiej suplementacji – paragony z apteki to za mało. Poproś o fakturę na dane dziecka lub swoje. To samo dotyczy prywatnych wizyt lekarskich czy stomatologa.

3. Edukacja i zajęcia dodatkowe: Języki obce, basen, korepetycje, wyprawka szkolna. Tutaj liczy się każda złotówka, która składa się na tzw. usprawiedliwione potrzeby Twojego dziecka.

4. Wyjazdy: Kolonie, zielone szkoły, ferie. Potwierdzenia przelewów i faktury za te usługi są niezbędne.

Podwyższenie alimentów – wykaż zmianę!

Mit, że alimenty są „raz na zawsze”, jest wciąż żywy. Tymczasem prawo pozwala na ich zmianę, jeśli zmienią się okoliczności. Dziecko rośnie, idzie do szkoły, pojawiają się nowe pasje lub problemy zdrowotne. Aby skutecznie walczyć o podwyższenie alimentów, musisz wykazać, że koszty utrzymania wzrosły w porównaniu do czasu, gdy zapadł poprzedni wyrok.

I tu znów wracamy do dokumentów. To właśnie faktury imienne z ostatniego okresu (np. 6-12 miesięcy) pozwolą nam zbudować rzetelne zestawienie kosztów (tzw. „koszyk” wydatków), które przedstawimy Sądowi. Pamiętaj, Sąd nie opiera się na kosztach hipotetycznych („wydaje mi się, że wydaję 500 zł na ubrania”), ale na realnych, udowodnionych kwotach.

Jak to zorganizować w praktyce?

Wiem, że w ferworze codziennych obowiązków trudno pamiętać o biurokracji. Ale potraktuj to jako inwestycję w przyszłość Twojego dziecka.

Wyrób nawyk: Przy kasie zawsze proś o fakturę (wystarczy podać PESEL lub NIP).

Płać kartą: Potwierdzenie płatności kartą z Twojego konta, spięte z paragonem (jeśli w wyjątkowej sytuacji nie udało się wziąć faktury), jest znacznie lepszym dowodem niż sam paragon, choć nadal gorszym niż faktura.

Segreguj: Zbieraj dokumenty w teczce, dzieląc je miesiącami lub kategoriami (zdrowie, szkoła, odzież).

Pomagam przejść przez ten proces

W mojej pracy widzę, jak wielkim stresem są sprawy o alimenty. Często Klientki obawiają się, że nie poradzą sobie z „papierologią”. Moja rola polega na tym, aby Cię poprowadzić krok po kroku. Pomogę Ci przygotować zestawienie kosztów, ocenić, które dowody są kluczowe, i zbudować strategię, która zabezpieczy finanse Twoje i Twoich dzieci.

Pamiętaj: w sądzie wygrywa ten, kto ma porządek w papierach. Zacznij dbać o nie już dziś.

Źródła: Opracowano na podstawie praktyki Kancelarii MT Legal.

  • Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 2809 z późn. zm.),
  • J. Hetman-Krajewska, "Alimenty. Jak dochodzić, jak się bronić? Poradnik praktyczny", Wolters Kluwer,
  • J. Hetman-Krajewska, "Alimenty. Wzory pism z komentarzem", Wolters Kluwer.

Sylwia Matkowska-Tonkiewicz

radca prawny | mediator

Pomagam w trudnych sprawach rodzinnych.Wsparcie, na które możesz liczyć.

Twoja sprawa zasługuje na indywidualne podejście i pełne zrozumienie. Spotkajmy się tam, gdzie Ci wygodnie – w kancelarii lub online.

Umów spotkanie